Bieganie na długich dystansach

Początek to 5, 10, 15 km, potem przychodzi czas na półmaraton, a następnie decyzja o przebiegnięciu magicznych 42 195 metrów. Ale czy jest coś więcej? Oczywiście, z tym że dalej, oprócz coraz większej frajdy, zaczyna się „bieganie głową”, a nie samymi tylko nogami.

Ultramaratony to zabawa dla tych, którzy pragną czegoś więcej niż klepania kolejnych kilometrów. Jednak poza niewątpliwą satysfakcją, są to też biegi bardzo obciążające organizm. Dlatego podchodząc poważnie do biegania na długich dystansach, dobrze zacząć od rzetelnego sprawdzenia stanu zdrowia.

Dopiero kolejny etap stanowi solidny trening, którego jednym z najważniejszych elementów są długie wybiegania. To właśnie na nich buduje się psychikę, czyli tak potrzebną do ultramaratonów „silną głowę”. Podczas gdy standardowe maratońskie i półmaratońskie plany treningowe zakładają maksymalnie ok. 80 km tygodniowo, do biegów ultra liczyć się trzeba z tygodniowym kilometrażem ok. 120 km.

Poza znacznym zwiększeniem objętości, w rozkład aktywności obowiązkowo włączyć trzeba ćwiczenia sprawnościowe i siłowe. Mocne nogi to jedno, ale równie potrzebny jest stabilny korpus, silne ramiona i stawy.

I na koniec, jeszcze jeden zasadniczy wyróżnik, czyli roczny plan pod konkretne starty. Do biegów ultra układa się cały kalendarz, który obejmuje kolejno po sobie okres przygotowawczy, okres transformacji, bezpośrednie przygotowania startowe, a na koniec roztrenowanie.

Najciekawsze ultramaratony

A co z tą frajdą, jaką daje bieganie na długich dystansach? Prawdziwy fun to imprezy biegowe. Różnorodność jaką oferują zawody ultramaratońskie można podsumować hasłem „dla każdego coś miłego”. Na rodzimym podwórku biegowym mamy sporo mocno różniących się od siebie imprez. Są ultramaratony górskie, czyli z przewyższeniami stanowiącymi łącznie min. 5% dystansu (np. Bieg Granią Tatr). Są też wyścigi w stylu alpejskim, czyli z trasą prowadzącą pod górę (np. Bieg na Kasprowy Wierch lub Bieg na Ślężę).

Najpopularniejsze to zawody anglosaskie, tj. ze zbliżoną sumą podbiegów i zbiegów (np. Bieg 7 Szczytów w ramach DFB, czy Ultra Roztocze z długimi trasami liczącymi ok. 60, 90 i 120 km). Do tego dochodzą imprezy zagraniczne, czyli pomysł na zwiedzanie i bieganie w jednym. Tu też jest w czym wybierać. Można odwiedzić najbliższych naszych sąsiadów, jak Słowacja (Ultra Fatra) czy Litwa (Trail Kursiu Nerija), ale też odległe Maderę (MIUT) lub Nową Zelandię (Tarawera Ultramarathon).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *