Plany na przyszłość 21 Historia zawodów 82 Blog 103 Tatry 40 / 110 Góry w Polsce 1 Góry na Świecie Projekty 2 Sprzęt Statystyki

Złota polska jesień w Szczyrku


Wygrana w Beskidy Ultra Trail 10km spowodowała, że do Szczyrku musiałem się wybrać także w niedzielę. Właśnie wtedy, o godzinie 12:00, było rozdanie nagród. Każdą okazję trzeba wykorzystać ;)

W Szczyrku byłem przed 10:00. Nie wiem czemu ale po podróży byłem mega głodny. Musiałem znaleźć sklep i co nieco przekąsić, co niestety zabrało mi trochę czasu. Do rozdania zostały niecałe 2 godziny. Trochę mało, ale zdecydowałem, że cisnę w kierunku Skrzycznego. Miałem świadomość, że na szczyt nie dotrę, zwłaszcza, że ostatecznie wyruszyłem o 10:30. Chciałem jednak sprawdzić ścieżkę, zobaczyć kawałek lasu i wybiec jak najwyżej, aby złapać kilka widoczków.
Spodziewałem sie, że będzie ciężko, bo po sobocie miałem strasznie ciężkie nogi. Szybko udało się je jednak rozruszać i jakoś to szło. Podbiegało mi się bardzo fajnie. Tempo podbiegu miałem podobne jak dzień wcześniej, a zmęczenia jakoś nie odczuwałem. Wyprzedzałem grupki turystów, których było całkiem sporo. Nie ma jednak się co dziwić, bo las wyglądał przepięknie. Byłem zachwycony, ale najlepsze czekało na mnie, gdy dotarłem na wysokość około 1000m n.p.m. Był tam odsłonięty stok - doskonałe miejsce do podziwiania przepięknych barw złotej polskiej jesieni. Zegarek pokazywał, że za kilka minut muszę rozpocząć odwrót, więc zdecydowałem, że w tym miejscu zakończę podbieganie, chwilę odpocznę i lecę w dół. Tak też zrobiłem i po niesamowitej zabawie na zbiegu, szybko znalazłem się przy samochodzie. Zadowolony z fajnej zabawy poleciałem na dekorację.
 

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku.

Zostaw mi komentarz! Będę bardzo wdzięczny ;)