Plany na przyszłość 21 Historia zawodów 82 Blog 103 Tatry 40 / 110 Góry w Polsce 1 Góry na Świecie Projekty 2 Sprzęt Statystyki

Szybka analiza przedbiegowa #8 - po setce głowa boli :)


Ultrabieganie na rok 2017 zakończone. W sumie całe szczęście, bo już lekko mam chyba dość. Dziś będzie trochę marudzenia, trochę o bardzo wstępnych planach na rok 2018 oraz o moich ostatnich treningach.

Bieg 7 Dolin był bardzo fajny, teraz z perspektywy dwóch tygodni bardzo miło go wspominam. Niestety nie byłem do niego przygotowany tak, jakbym tego chciał. Pokazała to druga część trasy, która mocno mnie pokonała oraz to, że trochę to później odchorowałem. Na nogi postawiła mnie tona zjedzonych warzyw i owoców, ponad tygodniowa przerwa od biegania oraz domowe inhalacje (przykład na zdjęciu obok). Trochę jednak mi to zajęło, a forma poszła do lasu. Do biegania wróciłem w ostatni wtorek, a tętno pokazało, że przez organizm przeszła spora nawałnica. No trudno, tak też czasami bywa. Teraz jest już o wiele lepiej. Wczoraj zrobiłem kilka podbiegów, w czwartek/piątek były fajne interwały, a dziś poszło 17km z wkładką. Wkładką było 5km po 3:55 min/km. W najbliższą sobotę biegnę pierwszy raz w życiu górskie 10km, w Szczyrku. Będę mieć tam prawie 700m przewyższenia, co powoduje, że trasa wydaje się być bardzo wymagająca. Sam jestem ciekawy, czy uda mi się wykręcić tam coś fajnego. Chciałbym to przebiec ze średnim tempem szybszym niż 6:00 min/km. Trasa nie ma dokładnie 10km, ale jest o kilkaset metrów dłuższa. Jak będę się czuć dobrze na starcie, to chciałbym powalczyć nawet o złamanie godziny.
Na koniec kilka zdań o 2018 roku. Z całą pewnością wykluczam starty dłuższe niż 70km. Chcę się skupić na poprawieniu wyników w górach na tych 'krótszych' dystansach. Na pewno pobiegnę kilka połówek, chciałbym przynajmniej jeden maraton i może ze 2 fajne ultra. Nad wyborem konkretnych miejsc jeszcze muszę się zastanowić. Wybór jest ogromny, więc wcale nie jest to takie łatwe. Ograniczenie liczby startów także nie pomaga, bo chciałbym zobaczyć wszystko :) Jak już się na coś zdecyduję, to na pewno pojawi się krótki wpis. Tymczasem ostro trenuję, bo ten sezon jeszcze się nie skończył! Pozdro!
 

Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku.

Zostaw mi komentarz! Będę bardzo wdzięczny ;)