Szybka analiza przedbiegowa #2 - debiut w Ultra nadchodzi!


Rok czekania na debiut w Ultra. Solidnie przepracowany rok, przynajmniej tak mi się wydaje. Już w sobotę (10.09) okaże się czy wytrzymam, czy moja pięta da radę, czy ja dam radę.

Kiedy nieco ponad tydzień temu okazało się, że pięta jest 'cała' mocno się ucieszyłem. Cały czas starałem się, jak tylko mogłem, zbić siedzącego gdzieś głęboko krwiaka. Przychodziły gorsze momenty i przeklinanie. "Rok trenowania i nic? Nie wystartuję?" - tak, to musi być Krynica, wymarzyłem sobie to miejsce. Jest dla mnie szczególne, dlatego nie mógłbym odczekać miesiąca i pobiec w innym miejscu. Teraz jest już lepiej, może nie ma rewelacji, może nie zrealizuję moich czasowych marzeń, ale stanę na starcie. Nie poddam się bez walki, noga podczas biegu już nie boli. Wiem, że nie jest gotowa w 100% na taki dystans, ale moja głowa jest. To jest moja dzisiejsza szybka analiza przedbiegowa - mentalnie jestem gotowy!

Dziś po pracy zacząłem pakowanie, wszystko leży przygotowane. Jutro nad ranem wsiadamy w samochód i jedziemy, odcinamy się od zwykłego świata na 3dni i przenosimy się do biegowej krainy. W sobotę o 8:00 start, zaczyna się nowy rozdział w tej całej przygodzie. Czas na kolejny krok do przodu :)
Dzięki wszystkim za dobre słowo, zwłaszcza w ciągu ostatnich 2tygodni. Teraz pora się odwdzięczyć walką na trasie. Wszystkim startującym życzę powodzenia, mam nadzieję, że już niedługo spotkamy się na miejscu. Krynico, przybywam! :)

Do usłyszenia po biegu! Trzymajcie kciuki :)