Szybka analiza przedbiegowa #1


Zaczęło się wielkie odliczanie do najważniejszego biegu tego roku. Zostało już tylko 49 dni.

Czas na pierwszy rachunek sumienia. Decyzja o wzięciu udziału w tym biegu zapadła dawno, dawno temu. W przygotowaniach miałem ujęte kilka pozycji. Pora na pierwsze rozliczenie:

Na razie nie wygląda to bardzo źle. Za tydzień biegnę Silesian Highland Maraton. Nie czas, a styl będzie tam miał dla mnie największe znaczenie. Później jeszcze na pewno odwiedzę Tatry raz, a może i dwa razy. Na koniec sierpnia trzecie Perły Małopolski (kolejny półmaraton górski) i odpoczywamy przed Krynicą. Zawsze mogło być lepiej, cieszę się jednak z tego co jest. Jestem dobrej myśli :). Kolano już dawno się nie odezwało (ostatnio w styczniu na maratonie) - jest nadzieje, że się coś poprawiło.