BiegajZwiedzajZapier... #11 - Podzamcze i Góra Birów


Przygotowania do Piekła Czantorii można uznać za zakończone. Na kilka dni przed zawodami trzeba odrobinę wyluzować, zwłaszcza, że wczoraj wszedł jeszcze w moje nogi solidny dzień w górach. Na miejsce regeneracji wybrałem Podzamcze i malowniczą okolicę zamku, do którego mam niesamowity sentyment.

Do Podzamcza podjechałem z Sonią i Olgą. Po znalezieniu wolnego parkingu przystąpiliśmy do lekkiego biegingu. Był to zdecydowanie dzień z serii: średnio nam się chce, biegajmy powoli. Pomimo tego pod zamek podbiegliśmy w tempie światła - może dlatego na twarzach wielu przechodniów rysowało się ciężkie do ukrycia zdziwienie. Sam zamek zawsze mnie zachwycał, a dziś zrobił to ponownie - nawet pomimo tego, że darowaliśmy sobie wykupienie biletów żeby wejść do środka.
Zamiast tego obiegliśmy go i udaliśmy się w kierunku Grodu na Górze Birów, który notabene był zamknięty z powodu nadchodzącej zimy. Sama okolica grodu ciekawa. Było tam jedno samotne wzniesienie oraz okazała jaskinia. Po zwiedzeniu obu udaliśmy się w drogę powrotną do zamku. Cały czas przemierzaliśmy bardzo przytulny las i mieliśmy fajne widoki na okolicę.
Po dotarciu na rynek postanowiliśmy ponownie obiec zamek - tym razem z drugiej strony. Pomiędzy ostańcami zobaczyliśmy nowy, nawet ładny hotel. Ktoś miał serio ciekawy pomysł na zbudowanie go tam. Pomimo tego, że nie lubię takich budowli, bo przeważnie psują otoczenie, to tutaj szacun dla Inwestorów za zlokalizowanie go w takim miejscu, że nie widać go z okolicy zamku.
Wycieczka chyba udana. Słowo chyba pojawia się dlatego, że nie mieliśmy zaplanowanej trasy i wydaje mi się, że można było wycisnąć więcej z tamtej okolicy. Jak na godzinkę w terenie to i tak wykorzystaliśmy ją całkiem porządnie. Jeżeli chodzi o bieganie, to jak zwykle na Jurze - niby przyjemnie, ale jednak ciężko i momentami mocno technicznie. Na naszych 6.5km zebrało się około 225m przewyższenia - nie jest to mało.
Jura podoba mi się z każdą taka wycieczką coraz bardziej - zimą trzeba zaplanować tam jakąś dłuższą wycieczkę :)

Zwiedzanie Podzamcza!