Szykuje się aktywna jesień


Sezon powoli dobiega końca, u mnie jednak jeszcze będzie się działo. Mam zaplanowanych kilka ciekawych wydarzeń biegowych i dziś będzie o nich bardzo krótko. Okres roztrenowania zafundowała mi lekka kontuzja pięty, zatem mogę jeszcze troszkę powalczyć :)

Wypada, a nawet trzeba(!), zacząć od wyjątkowej sztafety, która już w najbliższą sobotę wystartuje na terenie Nowych Gliwic. Zbieramy pieniądze dla wspaniałego sportowca - Marcina Polaka, który uległ wypadkowi. Więcej można się dowiedzieć na stronie Gliwice Biegają. Mam przyjemność pobiec w tym wyjątkowym wydarzeniu w poniedziałek o 3:00. Jeżeli ktoś jest chętny na wspólny nocny trening, to gorąco zapraszam!
Już w najbliższą niedzielę III Półmaraton Gliwicki. To tutaj zaczęła się cała moja przygoda z biegami, posiadającymi w swojej nazwie magiczne słowo 'maraton'. To tutaj pobiegłem swoją pierwszą połówkę, to tutaj mam swoją życiówkę. W tym roku w nowej roli - jestem pejsem na 1:40. Zapraszam do grupy, którą poprowadzę wspólnie z kolegą Dominikiem :)
Listopad także będzie wyjątkowy. Pierwszy sprawdzian charakteru odbędzie się 19go, gdzie kolejny raz będę walczyć na trasie zwanej Piekłem Czantorii. Rok temu pokonałem tam maraton w czasie 9godzin i 4minut. Relację z tamtego startu można znaleźć tutaj. To było prawdziwe piekło. W tym roku startuję na dystansie półmaratonu - chcę trochę powalczyć o czas :)
Tydzień później także będzie ciekawie! Kolejne spotkanie pierwszego stopnia z Czantorią i E-L-I-M-I-N-A-T-O-R! Długo zastanawiałem się nad udziałem w tym szalonym i okrutnym wydarzeniu, aż w końcu się zdecydowałem! Biegamy, a raczej (zapewne) podchodzimy pod Czantorię. W każdej kolejnej rundzie startuje o 25% mniej wartości początkowej uczestników. Moim celem jest wejście do II rundy, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

W grudniu przewidziałem tylko jeden start - finał i podsumowanie sezonu Leśne Run. Kolejny raz stanę na starcie trasy o długości 5km. Wiosną byłem pierwszy, latem trzeci. Jesienią niestety nie mogłem wystartować. Do wejścia do klasyfikacji generalnej potrzebne są mi 3 starty. Mam nadzieję, że ponownie dam z siebie wszystko i potwierdzę to dobrym wynikiem.

Jak widać nie ma czasu na lenistwo. Jeszcze sporo pracy przede mną, ale także wiele pozytywnych emocji. Jesień przyniesie mi ogromną ilość nowych doświadczeń oraz świetnej zabawy! Do dzieła!