Plany na przyszłość 21 Historia zawodów 82 Blog 103 Tatry 40 / 110 Góry w Polsce 1 Góry na Świecie Projekty 2 Sprzęt Statystyki

Blog


X Alpin Sport Tatrzański Bieg Pod Górę [2017-10-22]

Start w Mistrzostwach Polski Skyrunning Vertical KM marzył mi się już w ubiegłych latach. W tym roku trafiłem w idealnym momencie na zapisy, bez większego zastanowienia podjąłem decyzję, że czas najwyższy spróbować swoich sił. Był przepięknie! Czytaj dalej...

#bieganie #góry #tatry #relacja #kasprowy wierch

[Tatry] Tatrzańskie szaleństwo na Granacie i Kasprowym [2017-08-18]

Wszystko co dobre, kiedyś musi się skończyć - taka niestety jest bolesna prawda. Nasz ostatni dzień w Tatrach był kompletnie inny, niż go sobie zaplanowaliśmy. Seria przeróżnych wydarzeń spowodowała, że pierwszy raz wyruszyłem pobiegać na tatrzańskich szlakach. Było grubo ;) Czytaj dalej...

#bieganie #góry #tatry #kasprowy wierch #granaty #orla perć

[Tatry] Zimowa żyleta na Kasprowym [2017-01-22]

Czy ja przypadkiem nie wspomniałem w poprzednim wpisie, że nasz apetyt urósł do granic wręcz nieprzyzwoitych? Nawet nie zdawałem sobie sprawy, ile było w tym prawdy. Cały tydzień nie mogłem usiedzieć. Od dawna obserwuję regularnie pogodę w Tatrach, ale to, co działo się w tym tygodniu, to chyba lekka przesada. Kilka dni bez opadów, malejący stopień zagrożenia lawinowego, bezchmurne(!) niebo. No i stało się... Czytaj dalej...

#góry #tatry #kasprowy wierch

[Tatry] 4 dni oblężenia [2016-08-14]

Aktywny urlop - taki po prostu uwielbiam. Moje ulubione miejsce na świecie? Oczywiście Tatry. Ostatnie 4dni dały mi znowu tyle radości, że mógłbym się dzielić nią na prawo i lewo. Działo się bardzo dużo, zmęczeni jesteśmy mocno, ale było warto. Skład ekipy: Sonia, Olga, Szymon i ja. Zaczynamy! Czytaj dalej...

#tatry #góry #kasprowy wierch #granaty #świnica #orla perć

[Tatry] Od Giewontu po Kasprowy Wierch [2016-07-21]

Kolejny dzień w Tatrach - to się nigdy nie znudzi! Ten był wyjątkowy, bo w środku tygodnia. Początkowe plany były związane z poprzednią sobotą. Na przeszkodzie wówczas stanęła pogoda. To nas jednak nie zniechęciło, odpracowaliśmy co trzeba w weekend i ruszyliśmy w Tatry. Wszystko według sprawdzonego schematu. O 23:00 wyjazd, na miejscu byliśmy, jak zawsze, około 3:00. Z parkingu nieopodal Kuźnic wyruszyliśmy dokładnie o 3:09. Czytaj dalej...

#tatry #góry #giewont #kasprowy wierch