Blog


Piekło Czantorii 2018 - start sezonu! [2018-11-18]

Każdy, kto mnie zna, wie, że o tym biegu, o mojej historii na nim, o tym jak niesamowitych ludzi dzięki niemu poznałem, mógłbym mówić godzinami. To właśnie dlatego jest to mój wybór na start sezonu, dlatego ostatnie miesiące trenowałem z myślą o nim, a właściwie o niej - Czantorii. To chyba moja ulubiona góra. To tutaj pokochałem górskie bieganie, tutaj prawie straciłem życie, jednocześnie zyskując zupełnie nowe, to tutaj chcę wracać jak najczęściej! Czytaj dalej...

#relacja #beskid śląski #maraton #beskidzka 160 #czantoria

Klubowy weekend z Beskidzką 160 [2018-10-21]

Z Beskidzką 160 jestem silnie związany od samego początku mojej przygody z górskim bieganie. Pierwsze Piekło Czantorii na zawsze zostanie w mojej pamięci i mam nadzieję, że będę mógł tam wracać jeszcze wiele, wiele razy. Tym razem dane było mi spędzić cały weekend z tą fantastyczną ekipą w Ustroniu i wspólnie potrenować. Czytaj dalej...

#relacja #beskid śląski #beskidzka 160

Salamandra Ultra Trail - brak paliwa! [2018-04-15]

Sezon 2018 wchodzi w decydującą fazę. Za mną pierwszy dłuższy start w tym roku: bajeczna Salamandra Ultra Trail na dystansie 50km. Biegi organizowane przez Beskidzka 160 należą do moich ulubionych, o czym mówię/piszę głośno od dawna. Start tam, to dla mnie zawsze gwarancja niesamowitej zabawy, wielu emocji, ale także jakiejś niespodzianki na trasie. Czy tym razem było inaczej? Oczywiście, że nie. Zapraszam na relację z mojej batalii. Czytaj dalej...

#bieganie #góry #relacja #beskid śląski #beskidzka 160

Pierońska przeprawa przez Piekło Czantorii [2017-11-19]

Trzeci raz wystartowałem w moim ulubionym biegu. Piekło Czantorii kojarzy mi się z tak wielką ilością rzeczy, że długo zajęłoby mi wypisywanie ich wszystkich. W tym roku chciałem się przygotować jak najlepiej i poprawić czas, ktory 2 lata temu osiągnąłem na dystansie maratonu. Tak, wróciłem na maraton i była to bardzo dobra decyzja. Czytaj dalej...

#bieganie #góry #relacja #beskid śląski #maraton #beskidzka 160 #czantoria

Beskidzka 160 na Raty - Maraton górskich doznań [2017-04-01]

Długo czekałem na mój czwarty start w Beskidzkiej 160 na Raty. Wiązałem z tym biegiem wielkie nadzieje - miał to być mój test aktualnej formy, bez nadmiernego ciśnienia i z dobrą zabawą. Rzeczywistość kolejny raz okazała się jednak inna, a życie zrobiło mi 'wspaniały' kawał z okazji 1go kwietnia. Zamiast fajnego testu, wyszedł jeden z najczarniejszych dni mojego biegania. Najczarniejszy pod względem wyzwań, z jakimi przyszło mi się zmierzyć na trasie. Czytaj dalej...

#góry #relacja #beskid śląski #beskidzka 160 #czantoria

Beskidzka 160 na Raty - Witaj w Piekle synu, ponownie... [2016-11-19]

Po tym jak pod koniec 2015roku, w ramach Piekła Czantorii, pokonałem swój pierwszy maraton górski w czasie 9godzin i 4minuty, byłem pewny, że ten bieg na stałe wpisze się do mojego kalendarza biegowego. Trasa potrafi upodlić, zabić w Tobie resztki godności i człowieczeństwa. Nie inaczej było w tym roku. Czytaj dalej...

#relacja #beskid śląski #beskidzka 160 #czantoria

Beskidzka 160 na Raty - Wiosna? w Goleszowie i 24 fajne kilometry [2016-04-10]

Drugie starcie z Beskidzką 160 na Raty za mną. Kolejny startowy weekend. Wiosna jest bardzo intensywna i nie ma czasu na sen. Dziś wybrałem najkrótszy wariant, bo najpierw trzeba nauczyć się biegać po górach, dopiero później walczyć na poważnie. Czytaj dalej...

#góry #relacja #beskid śląski #beskidzka 160

Beskidzka 160 Na Raty - Maraton - Ustroń 2015 [2015-11-23]

Nadszedł sądny dzień! Czekałem na ten start kilka miesięcy. Przygotowania mogły być lepsze - ale zawsze mogą. Wydawało mi się, że dałem z siebie tyle ile tylko mogłem. W nocy około 3:30 byłem już w drodze do Ustronia. Po niecałej godzinie zameldowałem się na miejscu. Od razu ruszyłem po pakiet, później śniadanie, przygotwanie do biegu i odprawa techniczna. Czytaj dalej...

#góry #relacja #beskid śląski #maraton #beskidzka 160 #czantoria