Blog

fot. Mefedron Photography


Dlaczego biegacz nie powinien brać przykładu z niedźwiedzia? [2019-02-10]

Tytuł posta wcale nie ma na celu wywołać wojny pomiędzy biegaczami, a niedźwiedziami. Raczej wszyscy przedstawiciele obu grup zgodzą się, że doskonale żyje im się bez tych drugich. Zostawiając jednak biedne niedźwiedzie w spokoju, wrócę do tematu mojej wypowiedzi, czyli dlaczego nie warto zapadać w sen zimowy, a konkretniej co ja zrobiłem, żeby biegało mi się lepiej.

#rower #narty #trening #kalistenika

Prawdziwa górska Zawierucha [2019-01-28]

Uwielbiam biegi, których nazwa wskazuje na ciężkie zawody, a później dodatkowo okazuje się, że jest po prostu idealna do panujących warunków. Dwa dni temu miałem przyjmność wystartować w tego rodzaju przygodzie i na kilka godzin przenieść się do innej krainy.

#relacja #beskid śląski #skrzyczne

Trzask w górach oznacza kłopoty [2019-01-15]

Po sobotnim szaleństwie na nartach (i nie tylko), niedzielny poranek był naprawdę ciężki. Czułem każdą część ciała i zdawałem sobie doskonale sprawę z tego, że w górach czekają mnie bardzo wymagające warunki. Nie spodziewałem się jednak, że nadchodzący trening przerodzi się w próbę mojej psychiki, próbę umiejętności nawigowania we mgle, a przy okazji dostarczy mi bombowej mieszanki różnych emocji.

#beskid śląski #klimczok #trzy kopce

Skiturowo po raz pierwszy! [2019-01-13]

O skiturach marzyłem po cichu od dobrych trzech lat. Jakiś czas temu obiecałem sobie, że w tym roku na pewno spróbuję tego sportu, bo w końcu przed rokiem udało mi się ciut odkurzyć swoje narty zjazdowe. Po pierwszym wypadzie czuję ogromny niedosyt, dlatego liczę na jakąś powtórkę.

#beskid śląski #czantoria #narty #skitury

XIII Śląski Maraton Noworoczny Cyborg [2019-01-02]

Moją małą tradycją jest start w Śląskim Noworocznym Maratonie Cyborg. Dlaczego tak chętnie wracam na płaski, asfaltowy bieg? Tylko i wyłącznie z powodu bardzo ciekawego terminu. Bieganie 1go stycznia to wyzwanie przede wszystkim mentalne.

#maraton

Biegowe podsumowanie roku 2018! [2018-12-08]

Kolejny sezon biegowy za mną. Czas pędzi nieubłaganie, ale na razie nawet mi to odpowiada. Rok 2018 przyniósł spore zmiany treningowe, nowe sukcesy i porażki, kilka fajnych liczb i niezliczoną ilość niesamowitych wspomnień. Ciężko będzie nie napisać na ten temat całej książki, ale jakoś postaram się zrobić z tego fajny, zwięzły wpis.

France > Suisse > Allemagne [2018-12-01]

Czasami pozornie zwykły trening może być bardzo wyjątkowy. Lubię czasami się zatrzymać i wykorzystać umiejętność sprawnego poruszania się do zobaczenia/zrobienia czegoś nietypowego. W drodze powrotnej z delegacji spędzałem jedną noc w miasteczku Saint-Louis, nieopodal granicy Francji ze Szwajcarią oraz Niemcami. Nie mogłem przepuścić takiej okazji...

#zwiedzanie #zagranica #francja #szwajcaria #niemcy

Nocne przygody w Besançon [2018-11-29]

Przy odrobinie chęci nawet delegację z pracy można wykorzystać w odpowiedni sposób i zobaczyć coś ciekawego. Całe szczęście podczas mijającego tygodnia byłem odpowiednio zmotywowany i udało mi się zwiedzić kilka nowych, bardzo ładnych i ciekawych miejsc. Ostatnie kilka dni spędziłem we francuskim miasteczku Besançon, położonym nad rzeką Doubs.

#zwiedzanie #zagranica #jura #francja

Trzeci raz na Eliminatorze [2018-11-26]

Podwójna randka z Czantorią na zakończenie sezonu staje się moją małą tradycją. Możliwość obserwowania jak rozstrzygają się losy Ligi Biegów Górskich z perspektywy zawodnika goniącego czołówkę jest silniejsza, niż potrzeba odpoczynku po Piekle Czantorii. Zapraszam na szybką notatkę z kolejnych kilku upojnych godzin spędzonych na moim ulubionym stoku.

#relacja #beskid śląski #czantoria

Piekło Czantorii 2018 - start sezonu! [2018-11-18]

Każdy, kto mnie zna, wie, że o tym biegu, o mojej historii na nim, o tym jak niesamowitych ludzi dzięki niemu poznałem, mógłbym mówić godzinami. To właśnie dlatego jest to mój wybór na start sezonu, dlatego ostatnie miesiące trenowałem z myślą o nim, a właściwie o niej - Czantorii. To chyba moja ulubiona góra. To tutaj pokochałem górskie bieganie, tutaj prawie straciłem życie, jednocześnie zyskując zupełnie nowe, to tutaj chcę wracać jak najczęściej!

#relacja #beskid śląski #maraton #beskidzka 160 #czantoria

BiegajZwiedzajZapier... #11 - Podzamcze i Góra Birów [2018-11-12]

Przygotowania do Piekła Czantorii można uznać za zakończone. Na kilka dni przed zawodami trzeba odrobinę wyluzować, zwłaszcza, że wczoraj wszedł jeszcze w moje nogi solidny dzień w górach. Na miejsce regeneracji wybrałem Podzamcze i malowniczą okolicę zamku, do którego mam niesamowity sentyment.

#jura

Trzeci wschód słońca na Babiej Górze [2018-11-04]

Moja siódma wizyta na szczycie Diablaka to kolejna nauka gór i tego, że nie można sobie tam niczego planować będąc małym, bezsilnym człowieczkiem. Babia była łaskawa kolejny raz, ale tylko w kilku procentach. Ciekawe kiedy będzie brutalna?

#babia góra #beskid żywiecki

Klubowy weekend z Beskidzką 160 [2018-10-21]

Z Beskidzką 160 jestem silnie związany od samego początku mojej przygody z górskim bieganie. Pierwsze Piekło Czantorii na zawsze zostanie w mojej pamięci i mam nadzieję, że będę mógł tam wracać jeszcze wiele, wiele razy. Tym razem dane było mi spędzić cały weekend z tą fantastyczną ekipą w Ustroniu i wspólnie potrenować.

#relacja #beskid śląski #beskidzka 160

BiegajZwiedzajZapier... #10 - Rudy Wielkie [2018-10-15]

Wycieczkę do miejscowosci Rudy zaplanowałem w swojej głowie już jakiś czas temu. Z okazji kolejnego cudownego poniedziałku postanowiłem ten plan wcielić w życie i wyszło z tego kilka kilometrów fajnej zabawy.

Nocą mniej widzisz, słyszysz natomiast wszystko [2018-10-14]

W mojej głowie rodzi się tyle pomysłów związanych z bieganiem, że zaczynam się poważnie zastanawiać nad tym, czy kiedyś będę mógł po prostu przestać i powiedzieć sobie, że wybiegałem wszystko, co chciałem. Na razie jednak muszę trenować, a później starać się realizować swoje plany, bo tak już mam.

#beskid śląski #klimczok #trzy kopce

10. Silesia Marathon w doborowym towarzystwie [2018-10-07]

Juz w kwietniu, po naszym rodzinnym maratonie, obiecałem Siostrze support na kolejnym podejściu do królewskiego dystansu. Życie jak zwykle było łaskawe i padło na dzień po wymagającym starcie na Babiej.

#maraton

7. Memoriał Wojtka Kozuba [2018-10-06]

Memoriał Wojtka Kozuba to dla mnie przede wszystkim dowód na to, że organizacja biegu to też sztuka. Rok temu niestety nie mogłem wystartować, całe szczęście w tym już dałem radę tam dotrzeć. Kolejne prawie 14km bajecznej zabawy za mną. Zapraszam na relacje z nauki latania.

#babia góra

Beskidy Ultra Trail, czyli 40km w domu! [2018-09-30]

Medycyna zna przypadki nagłego zapomnienia jak się chodzi. Nie jestem jednak pewny czy zna przypadki, gdy dzieje się to regularnie. Czy powinienem się martwić? Na to pytanie odpowiem sobie dopiero jak mi się znowu przypomni jak się to robi, bo teraz i tak nie mam jak się udać do żadnego specjalisty.

#beskid śląski #klimczok #trzy kopce #maraton #stołów #błatnia #skrzyczne

BiegajZwiedzajZapier... #9 - Góra Zborów [2018-09-22]

Lubię jak sobie coś postanowię. W tym roku wracając z urlopu pomyślałem, że fajnie byłoby zobaczyć teraz jak najwięcej nowych miejsc, a nie tylko biegać po oklepanych trasach. Często wystarczy odjechać kilkanaście minut od miejsca pobytu, by zobaczyć coś nowego i dać sobie szansę, żeby się zachwycić.

#jura #szlak orlich gniazd

Bieg na Jaworzynę - dobitka w Krynicy [2018-09-10]

Dzień po ultra przygodzie z Sonią wstałem w doskonałym nastroju. Już jakiś czas temu powiedziałem sobie, że jeżeli tak będzie, to skuszę się jeszcze na małe szaleństwo i wystartuję w Biegu na Jaworzynę.

#beskid sądecki

Debiut Soni w Ultramaratonie! [2018-09-09]

Różni ludzie poznają się w różnych okolicznościach, każdy ma swoje marzenia i cele, które chce zrealizować. Wiele z nich wymaga poświęceń, ogromnego wysiłku, pracy nad sobą miesiącami, a nawet latami. Dwa dni temu dotarliśmy z Sonią do miejsca, do którego biegliśmy ostatnie kilka lat. Czy było warto?

#góry #relacja #ultramaraton #beskid sądecki

BiegajZwiedzajZapier... #8 - Bargłówka [2018-09-03]

Ponad rok nie napisałem żadnego posta z serii BiegajZwiedzajZapier... Strasznie zaniedbałem to zwiedzanie okolicy, pomimo tego, że często przeglądałem mapę i planowałem różne wypady do okolicznych miejscowości. Po urlopie odzyskałem siły do zwiedzania i mam zamiar nadrobić zaległości. Na pierwszy ogień idzie miejscowość Bargłówka!

Wielka Racza oraz Pilsko, czyli zwiedzamy Beskid Żywiecki [2018-08-30]

Drugi tydzień naszego urlopu rozpoczęliśmy od krótkiej, ale intensywnej wizyty w Beskidzie Żywieckim. Pomimo tego, że mamy tam stosunkowo niedaleko, jakoś ciężko nam tam dotrzeć. Postanowiliśmy nadrobić częściowo zaległości i przebiegliśmy prawie 40km po tamtym terenie.

#beskid żywiecki #pilsko #wielka racza

Korona Bieszczad #2 - Bajeczny Halicz i przereklamowana Tarnica [2018-08-26]

Druga odsłona naszej Korony Bieszczad to zwiedzanie początku Głównego Szlaku Beskidzkiego oraz Tarnicy. To właśnie pierwsza część tej wycieczki przekonała mnie w 100% do piękna tamtych rejonów.

#bieszczady #tarnica #halicz

Korona Bieszczad #1 - Smerek i Połoniny [2018-08-24]

Nasze kolejne wspólne wakacje postanowiliśmy spędzić częściowo w Bieszczadach. Tym samym rozpoczynamy naszą przygodę z Koroną Bieszczad, a przed nami kolejne magiczne 30 szczytów. Na pierwszy rzut idą Połoniny Wetlińska oraz Caryńska, a wraz z nimi szczyt Smerek.

#bieszczady #połoniny